Na wyjazd do Nowego Sącza pod stadionem zbieramy się w ok. 150 osób (w tym 5 Hetman Włoszczowa). Po monotonnym prawie dwugodzinnym wpuszczaniu nas do autokarów, z Ostrowca wyjeżdżamy ok. 11:30 w sile 3 autokarów. Droga do Nowego Sącza mija dość szybko i spokojnie. Przed Nowym Sączem jeszcze raz jesteśmy trzepani przez policję i na stadion Sandecji podjeżdżamy po jednym autokarze. Na miejscu czeka już na nas duża liczba prewencji, na mecz wchodzimy dość szybko, ale ochrona nie pozwala wnieść flagi Hetmana "Terror Squad" oraz naszych szturmówek, przez co rezygnujemy z zaplanowanej prezentacji. Niedługo po naszym wejściu przyjeżdżają nasi przyjaciele ze Stali Sanok w ponad 60 osób (autokar + kilka fur), co daje łączną sumę ok. 210 głów. Na meczu wiszą 3 flagi: "CH.O.H", "brytyjka" oraz "Forza Stal". Dopingujemy dobrze i słyszalnie, jednak zdarzają nam się krótkie przerwy. Sączersów w młynie ok. 500 osób z przeciętną oprawą i racowiskiem. Nie obywa się bez wzajemnych wymian poglądów, które ciągną się przez cały mecz. Nasi kopacze niestety przegrywają, ale nadal zostajemy na fotelu lidera. Po meczu czekamy ok. 20-30 minut i zostajemy puszczeni w drogę do Ostrowca. Droga powrotna mija spokojnie, po przejechaniu Wisły zatrzymujemy się na stacji i zaopatrujemy w prowiant. W Ostrowcu meldujemy się dokładnie o 22:45 i wracamy do domów. Wyjazd jak najbardziej udany. Wielkie dzięki dla chłopaków z Sanoka i Włoszczowy za wsparcie w Nowym Sączu!
Autor: ViKaR, Otwarto: 1226 |