Pod boiskiem w Stróżach melduje się 45 kibiców KSZO (40 przyjechało autokarem z Ostrowca i 5 samochodem z Krakowa). Na mecz nie zostajemy wpuszczeni. Przy wysiadaniu z autokaru zawinięte przez policję zostają 3 osoby. Decydujemy się nie wchodzić na sektor bez tych osób. Policja daje nam dwie możliwości: albo wchodzimy na stadion i zawijają te osoby na komendę albo wracamy z tymi osobami do domu bez oglądania meczu. Oczywiście wybieramy drugi wariant. Negocjacje trwały całą pierwszą połowę i mecz oglądaliśmy za płotu przy obfitych opadach deszczu. Warto odnotować, że kibice Kolejarza kilkukrotnie śpiewają, żeby nas wpuścić. Podróż w obie strony spokojna
Autor: ViKaR, Otwarto: 488 |