Na pierwszy mecz w I lidze wybieramy się w 70 osób (autokar + auto z Ożarowa). Około godziny 15:00 ruszamy w stronę Zabrza. Mniej więcej 60km przed celem mamy problem z autokarem, tempo jazdy spadło i zaliczyliśmy przymusowy postój. Usterkę udało się jednak naprawić i ruszyliśmy dalej. Na autostradzie A4 policja mija zjazd do Zabrza i dopiero po kilkunastu kilometrach dowiadujemy się, że musimy zawrócić (zyskaliśmy przez to 30 minut zbędnej jazdy). Na stadion docieramy dokładnie w 79. minucie meczu, na parkingu ochrona mówi nam, że sprawdzenie listy zajmię 20 minut więc najnormalniej nie opłaca nam się wchodzić do klatki. Pod stadionem zaznaczamy swoją obecność głośnym "KSZO", "Jesteśmy zawsze tam" i "Piłka nożna dla kibiców". Po meczu czekamy godzinę aż wszyscy opuszczą stadion i jego okolice. O 22 wyruszamy w kierunku Ostrowca. W domu jesteśmy kilka minut po 2:00. Podróż w obie strony z wahadłem, bez żadnych atrakcji.
Autor: ViKaR, Otwarto: 958 |