Na przedostatni już wyjazd w tym roku za KSZO udajemy się do Chmielnika. Na zbiórce oprócz standardowych procedur wyjazdowych zbieramy też podpisy pod projektem zmiany ustawy o BIM. Wyjazd nieco się opóźnia, gdyż czekamy jeszcze na 13-osobową ekipę, która przyjechała wprost z Gdańska z meczu Lechia - Lech. Ostatecznie wyruszamy w 55-osobowym składzie. Na miejscu jesteśmy z kilkuminutowym spóźnieniem i po raz drugi z rzędu okazuje się, że gospodarzom zachciało się akurat „biletowania” meczu. No ale jak się okazało powiedzenie „chytry dwa razy traci” jest nadal aktualne – szczegóły zostawiam w pamięci obecnym na wyjeździe.
Tamtejsi tubylce strasznie spięci na nas, widać że chyba faktycznie w tym Chmielniku jest jakieś fc Korony czy coś w ten deseń. Śpiewają do nas jakieś dziwne pieśni, że zbierają ślimaki i coś jeszcze, że jakiś Wiesiek coś tam do nas ma, jeden ochroniarz też coś tam do nas krzyczy, wymachuje łapami, a później się chyba obraża, bo uciekł gdzieś na drugą stronę i nerwowo pali fajki… sami nie wiemy do tej pory o co im wszystkim chodziło ; ) Summa summarum skończyło się na wezwaniu przez gospodarzy policji, która przybiega pod nasz sektor i bohatersko oddziela nas od miejscowych. Z tubylcami ewidentnie ma też na pieńku jedna psina, która wpada na nasz sektor tak wygłodzona, że zżera nam ćwierć naszego wyjazdowego prowiantu.
W międzyczasie całego tego zamieszania udaje się nam obejrzeć nieco meczu i jakież było nasze zdziwienie, gdy odkryliśmy, że Edgar Davids… gra w Zenicie! I to na bramce! Ale ewidentnie ten dzień nie należał do niego – chyba jednak nie wytrzymał presji z naszej strony, gdyż głośno go dopingowaliśmy.
Ogólnie w Chmielniku całkowity folklor, dobrze że chociaż trybuny jakieś były i nie staliśmy w pokrzywach jak to się już zdarzało. Wywieszamy przywiezioną ze sobą flagę „UKO ’08” i od czasu do czasu na ile to tego dnia możliwe dopingujemy naszą 11-tkę - nadzieję na lepszą piłkarską przyszłość w Ostrowcu. Ta jak zwykle już nie zawodzi i pakuje przeciwnikom 3 bramki za co im oczywiście po meczu dziękujemy. 1,5 godz. po meczu jesteśmy już wszyscy w Ostrowcu szczęśliwi z kolejnego udanego wyjazdu.
Autor: Admin, Otwarto: 275 |