
Naiwni byliśmy kiedy biliśmy brawo na jego cześć. Teraz Ci sami ludzie by go z chęcia na taczkach wywozili. Ja lepszy nie jestem. Nasz prezes wielce chce w mediach wszystko zwalić na kibiców ostrowieckich. Ośmiesza się jeszcze bardziej i sympatyków mu to nie przysparza. Nie jest moim zadaniem krytykować wszystkie jego poczynania żle, ale jednak jego słowa są zabawne.

A.Sarnata i M.Kaczmarka zatrzymał w zespole,bo przecież ! liga miała być. No i skonćzyły się złudzenia na meczu z Koroną. Wstawił do bramki nieodpowiedniego człowieka, który wyjmował z bramki praktycznie wszystko.Szkoda, że to nie trener Jojko ustalał skład. Następnie nasze nadzieje odżyły i awansowaliśmy nawet na miejsce barażowe. Aż do meczu z Widzewem.....Znowu był to teatr z udziałem tego samego aktora. A.Sarnat nie bronił wcale lepiej ode mnie, ale mniejsza z tym. Druga połowa kompromitująca. Ciekawe co miało na to wpływ Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie. Powszechnie twierdzono, że te mecze to musiały się tak skończyć. Dowodów nie było, nie ma i nie będzie. Może kiedyś doczekamy się odpowiedniej osoby na fotelu prezesa, bo takich ludzi jak pan Stasiak nam nie potrzeba. Nie można być prezesem i trenerem w jednym jak się nie ma pojęcia. Trzeba więc odejść z honorem i nie straszyć nas. Zawsze bedziemy pana pamiętać. Ile dałbym by zapomnieć.................
Autor: Kris, Otwarto: 1187 |