Po ostatnim meczu piłkarzy KSZO z ŁKSem kibice mówią o horrorze panującym na trybunach. Chodzi o to, że po słabym spotkaniu w ostatnich minutach piłkarze przywracają nadzieję ostrowiakom. Przegrywając 2:0 w dramatycznej końcówce nasi piłkarze potrafili zremisować i zdobyć 1 punkt. Podobna sytuacja miała w spotkaniu z Finishparkietem. Wszystkie fakty wskazują na to, że ostrowieccy piłkarze świetnie nadali by się w przemyśle filmowym a Ich specjalnością byłyby oczywiście Horrory. Siedząc na trybunie można poczuć się jak w kinie. A mieszkańcy Ostrowca dziwią się, dlaczego do ostrowieckich kin chodzi coraz mniej widzów. No bo przecież po co chodzić do kina gdy to samo można przeżyć na stadionie przy świętokrzyskiej. I nie chodzi tu tylko o Horrory. Repertuar jest bardzo urozmaicony. W meczu z Koroną Kielce fanatycy zaprezentowali dobry film akcji. Patrząc na pokazy prezentowane przez naszych fanów można poczuć się jak w Matrixie. Dochodzę do wniosku, że każdy znalazłby coś dla siebie. W spotkaniach zaprzyjaźnionych drużyn pokazywana jest miłość i szacunek tzn. film miłosny. Zachowania sędziów podczas niektórych spotkań to dobra komedia, a maskotka naszej drużyny przechadzająca się po płycie boiska to bajka dla młodszych kibiców KSZO.
Działacze naszej drużyny powinni skontaktować z jakąś wytwórnią filmową, nająć dobrego reżysera i film gotowy. W ten sposób można byłoby zdobyć dobrą kasę, a następnie wydać ją dla ostrowieckich kibiców tzn: każdemu kupić koszulkę szalik itp. Może wtedy i bilety byłyby tańsze...
Autor: Kris, Otwarto: 1704 |