Sytuację, która obecnie jest w ostrowieckim klubie można bez ogródek nazwać \"trzęsienie ziemi\". Po meczu w Bielsku odszedł t. Jerzy Wyrobek, festiwal obdarowywania żółtych kartek przez sędziego Marcina Szulc, właśnie w tym meczu, trwał do ostatniego gwizdka. Z powodu zbyt dużej ilości kartek, a także kontuzji nie zagra w następnym meczu (24.05) prawdopodobnie czterech podstawowych piłkarzy.

Jerzy Wyrobek, trener KSZO, któremu dotychczas możemy pogratulować pracy w naszym zespole po przegranym meczu z Podbeskidziem B.B (1:0) podał się do dymisji, która została przyjęta przez prezesa klubu Mirosława Stasiaka. W meczu tym żółtymi kartkami w naszym zespole zostali "obdarowani" Paweł Kapsa, który o żółtej kartce dowiedział się dopiero po meczu, a także Jacek Berensztajn i Adam Gmitrzuk, oznacza to dla nich pauze w środowym meczu z liderującym do tej pory Widzewem Łódź. Oprócz nich z powodu kontuzji nie wystąpią prawdopodobnie Andrzej Tychowski oraz Marcin Rogoziński. Po dymisji t. Wyrobka posadę prowadzącego zespół objął Janusz Jojko. Jeden z meczy pod jego wodzą to m.in. spotkanie z Legią Warszawa w pucharze Polski zeszłego roku (1:2).
Liczba widzów na stadionie wiąże się zdecydowanie z wynikami drużyny, które obecnie nie są zadawalające jak na klub o aspiracjach pierwszoligowych. Teraz jest nam bliżej do strefy barażowej (6 pkt.) niż do lidera (10 pkt.), z którym w środę o 19 00 rozegramy mecz na własnym boisku.
Jeżeli na stadionie przy ul.Świętokrzyskiej zbierze się 4 tys. osób oraz jeżeli piłkarze wytrzymają trudy trzęsienia będziemy mogli mówić o wielkim sukcesie.
Autor: Bart, Otwarto: 1347 |