Można było powiedzieć: WRESZCIE!!! Kibice KSZO w końcu zaliczyli swój pierwszy wyjazd w rundzie wiosennej. Była to druga część „hutniczych derbów” ze Stalą Stalowa Wola. Oto relacja kibicowską z tego spotkania. Zbiórka została zaplanowana na godzinę 10.00. Prawie wszyscy otrzymują okolicznościową pomarańczową koszulkę. Po 11.30 wyjeżdżamy z Ostrowca w sile ok.280 osób (w tym 14 Hetman W., 10 Stal Sanok, 3 Slovan Liberec, 1 Arka Gdynia FC Hel– wielkie dzięki za wsparcie!). Podróż mija spokojnie. W naszym autokarze panuje dobra atmosfera, głownie za sprawą pewnego kibica, któremu bardzo spodobał się megafon. Na stadion w Stalowej Woli docieramy ok. 13.45. Wchodzimy na obiekt praktycznie bez żadnej kontroli ze strony służb mundurowych. Mecz rozpoczął się o 15.00. Na sektorach gospodarzy zasiadło ok. 2 tys. widzów, a młyn liczył ok. 400 kibiców. Na płocie zawisło ponad 10 flag. Także nasz sektor został dobrze oflagowany w postaci 11 fan( w tym flaga Stali Sanok, Hetmana Włoszczowa i Arki Gdynia). Zarówno gospodarze, jak i goście zaprezentowali oprawę. Z naszej strony w pierwszej połowie było to serpentyny i konfetti na początek meczu, a później prezentujemy sektorówke 1929 w asyście pasów materiału. W drugiej połowie tworzymy baloniadę w asyście napisu złożonego z małych flag KSZO 1929. Pokazy ultras kończymy odpalając świece dymne i machając małymi chorągiewkami. Jeśli chodzi o Stalówkę to w pierwszej części meczu prezentują folię „STAL 38” podświetloną strobo w asyście zielonych chorągiewek. Następnie machają zielono-czarnymi szturmówkami, a na koniec meczu prezentują okazałą sektorówkę. Doping z naszej strony słaby, ze strony gospodarzy dobry. O 17.10 wyruszamy w drogę powrotną. Podroż mija spokojnie. Nadal główną atrakcję w naszym autokarze odgrywa megafon i „jego ulubiony użytkownik”. O 18.30 jesteśmy w Ostrowcu.
Autor: Pit, Otwarto: 1627 |