Index     O nas     Flagi     Szaliki     Wiadomości     Filmiki on-line     Vlepkomania     Fotografia Miesiąca     Fanki KSZO     Czateria    
 
   
FCW- pozdro dla KSZO od KKS! żmija ludwików- Pozdro dla kibiców KSZO, moze wreszcie sie cos ruszy fanatyk kszo- Moja jedyna miłość to ks KSZO ja ciągle wierze w nią, a ona gra drużyna ma! emil- Pozdrawiam wszystkich kibiców KSZO, a w szczególności z mojego osiedla... czyli z Ogrodów! Trzymajcie się ciepło pozdrawiam z wysp Emi.l Damian- POZDRO DLA KSZO. Świętokrzyska drugim domem w żyłach Hutnicza krew ! ANCY- POZDRO DLA KSZO!!! SUchy- Pozdrawiam Wszystkich Kibiców KSZO KSZO&ARKA&LECH toxyczny- Pozdrawiam Zgody oraz całą Wiarę z Hutniczego Miasta ;) Do zobaczenia na F1 ;) KOLEJORZ- Pozdro dla najlepszych mordeczek z Ostrowca!LP%KSZO! GRUBY- POZDRO DLA KSZO
             » Następny mecz:     » Ostatni mecz:     » Mapa wyjazdowa:
 
 

      Kibiców on-line na stronie: 6







 
2011-03-10 13:41:03- "Nadchodzi czas wyboru..."

31 sierpień 1997 r., Miejski Stadion Sportowy „KSZO” w Ostrowcu Świętokrzyskim, 12 000 ludzkich gardeł unosi okrzyk radości, gdy Tadeusz Krawiec w 31 minucie meczu strzela bramkę na 3:0 w meczu KSZO – Odra Wodzisław. Dla tych 12 000 osób coraz realniejsze staje się historyczne pierwsze zwycięstwo KSZO w najwyższej klasie rozgrywkowej, historyczne pierwsze zwycięstwo drużyny z regionu świętokrzyskiego w I lidze piłkarskiej, zwanej dzisiaj Ekstraklasą.

6 listopad 2010 r., Miejski Stadion Sportowy „KSZO” w Ostrowcu Świętokrzyskim, 500 ludzkich par oczu jest świadkiem bramki strzelanej przez Michała Zielińskiego w 73 minucie meczu KSZO – GKS Katowice, która daje prowadzenie Katowiczanom w tym meczu 2:0. Te 500 osób, które nikną w natłoku pustych krzesełek na stadionie, dostaje w kolejny policzek tego dnia. Po nerwowej sytuacji przed kasami, gdy przez nieporadność, a może ignorancję organizatorów meczu, weszli 15 minut po rozpoczęciu spotkania, wiedzą już, że ich klub odniesie porażkę w tym spotkaniu, że z bólem serca włączą wieczorem telegazetę i ujrzą KSZO we wstydliwej części tabeli.


31 lipiec 2011 r., Miejski Stadion Sportowy „KSZO” w Ostrowcu Świętokrzyskim, trzej starsi panowie siedzą w milczeniu i skupieniu na bocznym sektorze stadionu. Choć przeszli wiele trudów życia codziennego, przeżyli wojnę i trudne czasy PRL-u, to w ich oczach widać rozgoryczenie, żal, smutek i bezsilność. Przyszli na stadion, bo tego dnia rozpoczęły się rozgrywki polskiej ligi piłkarskiej, niestety już bez udziału KSZO. Jego właściciel, po spadku drużyny do II ligi, skorzystał z okazji i przeniósł klub do innego miasta, gdzie borykający się z kłopotami finansowymi zespół rozważał wycofanie się z rozgrywek I ligi.
Taki oto czarny scenariusz, choć niewiarygodny, staje się coraz bardziej realistyczny przy obserwowaniu kolejnych ruchów włodarzy KSZO. Konflikt z kibicami, żenujące sytuacje przy sprzedaży biletów przed meczami, bezustanne kłopoty finansowe klubu, to sytuacje, o których wie każdy mieszkaniec Ostrowca, choć odrobinę interesujący się piłką nożną. Nasz klub jest dzisiaj kandydatem do spadku do II ligi.... klub, który niegdyś był dumą regionu.... klub, który niegdyś zasłynął najlepszą średnią frekwencją w najwyższej klasie rozgrywkowej... klub, który kiedyś ogrywał ówczesnych mistrzów kraju, jak chociażby Widzewa Łódź 2:0, czy Wisłę Kraków 1:0... Czy za normalną można uznać sytuację, gdy jedna z ikon obecnego KSZO, nasz wychowanek Adrian Frańczak, musi posunąć się do tak desperackiego kroku, jakim jest rozwiązanie kontraktu z winy klubu, bo nie ma środków do życia? Czy za normalną można uznać sytuację, gdy 10 letnie dziecko nie może wejść na stadion z małym napojem w plastikowej butelce, zabieranym do depozytu, bo stwarza potencjalne zagrożenie? Czy za normalną można uznać sytuację, gdy co rundę wszyscy w napięciu zastanawiają się co dalej, czy będą pensje dla piłkarzy i czy przystąpimy do rozgrywek?
Jest jeszcze wielu kibiców w naszym mieście, którzy wierzą w cud odrodzenia się naszego klubu. Kibice wierzący, że jak w bajkach z dzieciństwa, zjawi się rycerz w lśniącej zbroi i uratuje KSZO przed mackami oplątującego je zła. Kibice, którzy boją się radykalnych zmian, ślepo wierzący, że „jakoś to będzie”. To osoby, które mając ząb ewidentnie nadający się do leczenia, uporczywie łykają tabletki przeciwbólowe. Doraźna pomoc łagodzi ból i daje poczucie ulgi, że obeszło się bez drastycznej decyzji o wizycie u dentysty. Gdy organizm przyzwyczai się do stosowanych środków, taka osoba może przerzucić się na środki silniejsze do czasu uodpornienia się na kolejny farmaceutyk, ząb natomiast dalej będzie się psuł i w pewnym momencie będzie nadawał się tylko i wyłącznie do chirurgicznego usunięcia. Każdemu z nas wydaje się to oczywiste, że wybrałby dentystę, więc dlaczego część kibiców boi się radykalnych zmian w KSZO? Dlaczego wielu nadal woli doraźną pomoc, która nie rozwiąże głównego problemu, a załagodzi jedynie częściowo objawy?
Radykalnych posunięć boją się też władze naszego miasta, które pozwalają, by osoba z zewnątrz niszczyła resztki sportowej dumy Ostrowca, czując się zupełnie bezkarnie. Władze miasta, osoby, które zanim zostały wybrane na swoje stanowiska przez mieszkańców Ostrowca, mamiły tych mieszkańców deklaracjami o pomocy dla KSZO. Władze, które po wyborach odwróciły się od kibiców, a na bezkarne i bezczelne poczynania udziałowców KSZO, odpowiedziały nieporadnością i nieskutecznością.
Czy dobrym gospodarzem jest właściciel domu, który udziela nieodpłatnie pokoju obcej osobie, a osoba ta dewastuje ten pokój, sprzedaje meble i urządza w nim, mówiąc kolokwialnie, „melinę”? Czy dobrym gospodarzem jest właściciel domu, którego owy lokator ma głęboko w poważaniu i czuje się w użyczonym pokoju zupełnie bezkarnie, mając gospodarza za nic? Analogii doszukajcie się Państwo sami....
31 lipiec 2011 r., Miejski Stadion Sportowy „KSZO” w Ostrowcu Świętokrzyskim, 5 000 kibiców przyszło obserwować mecz I kolejki w IV lidze pomiędzy KSZO, a Alitem Ożarów. 5 000 osób w różnym wieku, w których rozkwitła nadzieja na lepsze czasy dla ostrowieckiej piłki, dla których ten przeskok w dół o kilka klas rozgrywkowych jest jednocześnie awansem, bo oto nowy w 100% ostrowiecki klub rozpoczyna nową, lepszą historię KSZO, wolną od niejasnych, szemranych interesów i pseudo biznesmenów niszczących prawdziwą ideę i ducha sportu.
W ten oto scenariusz, którego boi się tak wiele osób preferujących „tabletki przeciwbólowe zamiast wizyty u specjalisty”, wierzy coraz więcej kibiców mających w sercu dobro naszego klubu. Im szybciej dotrze do wszystkich, że im wcześniej zdecydujemy się na ten radykalny krok, tym szybciej wrócimy w szeregi klubów w wyższych klasach rozgrywkowych, tym razem jako prawdziwe, ostrowieckie KSZO. Czyż nie pięknie wygląda perspektywa rodzinnej i wspaniałej atmosfery na trybunach, do jakiej przywykliśmy w dobrych dla naszego klubu czasach? Czy kosztem tej wspaniałej atmosfery mamy się kurczowo trzymać fatalnego poziomu na arenie I-ligowej? Odpowiedzcie sobie Państwo sami, czy wolicie oglądać mecz z Dolcanem Ząbki w towarzystwie 200 osób i grobowej nerwowej ciszy, czy mecz ze słabszym zespołem, a w klimacie piłkarskiego święta.
Tym razem władze naszego miasta czeka prawdziwy sprawdzian odwagi, podejmowania trudnych decyzji, odpowiedzialności i dbania o dobre imię i interesy naszego miasta. Czy wrzucając kartkę do urny wybieraliście Państwo prezydenta twardą ręką broniącego ostrowieckich dóbr przed ingerencją z zewnątrz, czy prezydenta chowającego głowę w piasek i unikającego odpowiedzialnych decyzji? Czy po raz kolejny po wyborach będziemy musieli zmodyfikować staropolskie porzekadło, że „Ostrowczanin mądry po szkodzie”....



Autor newsa: Admin, czytano: 1122, Źródło: Własne
Komentarze: Skomentuj, Czytaj (2)


 







© 2004-2009 by KibiceKSZO.com. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kodowanie oraz wykonanie serwisu: niteckiDesign.pl