|
Ostatnia sytuacja w klubie, stosunek zarządu do nas i częściowo postawa naszych piłkarzy powoduje, że na tym meczu nie prowadzimy dopingu. Przez cały mecz sektor jest pusty. Nie chcieliśmy robić wielkiego bojkotu, protestu - mamy nadzieje, że ten przekaz dotrze do wszystkich działaczy. Nie jesteśmy jedynymi ludźmi w Ostrowcu, którym ta sytuacja się nie podoba. Wszyscy inni kibice po prostu nie przychodzą na mecze, o czym może świadczyć obecna frekwencja. Dla nas każdy mecz to coś więcej i nie pozwolimy sobie na takie traktowanie, bo ten klub opiera się w głównej mierze na nas.
Chcemy to bardzo mocno zaznaczyć, że osoby kierujące naszym klubem, nie mają w intencji wyciągnięcia KSZO z dołka. Dobrze wiemy kto, co, za ile i od kiedy pociąga sznurki, a próba wykorzystania klubu do polityki nie jest najlepszą opcją. Od kilku lat ciągle słyszymy od piłkarzy, że nie dostają pieniędzy, od dłuższego czasu nad klubem wisi ogłoszenie upadłości spółki i wycofania klubu z rozgrywek. Jak długo będziemy jeszcze znosić taką sytuację ? Inne kluby również borykają się z problemami finansowymi, ale zaangażowanie, chęci i plan na odbicie się od dna pomaga i to w dużej części przetrwać dalej. W Ostrowcu takiego czegoś nie ma. Kibice narzekają na zarząd, zarząd na jednego z akcjonariuszy, a akcjonariusz na kibiców i wszystko się zamyka, bez pomysłu wyjścia z sytuacji.
Kolejna paradoksalna sytuacja. Jak każdy wie, w Ostrowcu sektor gości jest zamknięty, ze względu na budowę hali (co również nie przeszkadza wejść gościom do klatki, ale najwyraźniej jest to komuś nie na rękę). Czy normalne jest to, że wszystkie mecze KSZO na wiosnę są rangi "podwyższonego ryzyka" ? Po co, skoro nie ma kibiców gości ! To żenująca decyzja klubu przysparza jeszcze więcej problemów. Przede wszystkim zwiększają się koszty wynajmu ochrony (a przecież w kasie klubowej pustka), zaś sami kibice, którzy są wpuszczani na stadion są traktowani jak bandyci, bez względu na wiek, płeć i wygląd. Z resztą, sami ochroniarze lepiej nie wyglądają, a wszystkie braki i uchybienia z ich strony są skrzętnie przez nas notowane. No ale jak najbardziej pozdrawiamy wspaniałą ochronę z Kielc.
Doskonale wiemy co dzieje się w klubie, znamy wszystkie paradoksy i już niedługo sami weźmiemy się za oczyszczanie naszego klubu.
Na koniec chcieliśmy powiedzieć, że jest nam niezmiernie miło, że klub dokłada nam kłopotów, mimo naszych sporych problemów z zakazami. Widocznie zarząd lubi pusty stadion i brak dopingu, skoro sam kładzie kłody pod nogi swoim kibicom i nie robi nic by poprawić frekwencję.
Autor newsa: Admin, czytano: 1601, Źródło: Własne
Komentarze: Skomentuj, Czytaj (6)
|