|
Na meczu wywieszamy transparent ''Zieliński - kończ waść, wstydu oszczędź". Oficjalnie nie spodobał on się najbardziej "ograniczonemu" delegatowi w Polsce Tomaszewskiemu. Po kilkunastu minutach od rozpoczęcia meczu na stary młyn wbija ochrona, która bez żadnych negocjacji zaczyna gazować kilkunastu kibiców, którzy zdecydowali się bronić transparentu. Do tego cwaniaczki z ochrony używają pałek teleskopowych, które są zabronione!!! W międzyczasie jeden patałach z ochrony zrywa transparent ze strony murawy. Ze względu na te wydarzenia zbieramy, na starym młynie ok. 60 osób i rozpoczynamy festiwal "uprzejmości".
Obrywa się pzpnowi, ochronie "system", a nawet spikerowi, który w kółko, do znudzenia powtarzał przepisy pzpnu. Największą porcję otrzymał jednak prezesina klubu. Pod koniec meczu za sektorem zaczyna kozaczyć jeden z ochroniarzy. Gdy otrzymuję ripostę z naszej strony wzywa kolegów do pomocy. Wychodzimy za sektor do ochroniarzy po czym dochodzi do mocnej dyskusji, w efekcie której ochroniarze zawijają ogon. Wychodząc, ze stadionu przy wyjściach czeka bardzo duża ilość policji. Wiele osób zostaje bezsensownie spisanych.
Autor newsa: Admin, czytano: 1193, Źródło: Własne
Komentarze: Skomentuj, Czytaj (6)
|