|
Na pucharowy mecz z naszymi przyjaciółmi z Gdyni zdecydował się przyjść niecały tysiąc widzów. Przed kasami oczywiście mega kolejki. Nasi koledzy z Pomorza nie mogli się nadziwić, jaki to system wpuszczania kibiców obowiązuje na naszym stadionie, a w Gdyni przecież ta sama ustawa funkcjonuje. Wychodzi na to, że to u nas jest coś nie tak za sprawą obecnych "działaczy". Do Ostrowca przybyło niecałe 30 osób z Arki (w tym dwóch z FC Lubelski z flagą). Kibice z Gdyni wywieszają transparent upamiętniający Ś.P Oleja. My natomiast wywieszamy transparent „Choć agonie w klubie mamy to się nigdy nie poddamy”. Razem z Arkowcami zajmujemy nasz stary młyn. Gdynianie kręcą doping przez większość meczu. Udaje im się nawet porwać do śpiewania cały stadion. My śpiewamy razem z nimi tylko piosenki zgodowe oraz "pozdrowienia" dla naszych działaczy. Kilkukrotnie cała trybuna, jako pierwsza rozpoczyna "pozdrowienia" (wspierają nas również brawami). Ostro jedziemy naszemu prezesikowi. Na koniec jeszcze raz pozdrawiamy Arkowców!!!
Autor newsa: Admin, czytano: 989, Źródło: Własne
Komentarze: Skomentuj, Czytaj (0)
|