|
Tylko 10 dni od wypadu do Samborca czekaliśmy na kolejny wyjazd za KSZO. Tym razem naszą obecność przyszło nam zaznaczyć w Piekoszowie. Na szczęście termin środowy ze względu na wakacje nie stanowił większej przeszkody dla ok. 130 osobowej grupy ostrowieckich fanatyków. Na tym wyjeździe wsparł nas Hetman Włoszczowa w 19 os. oraz Powiślanka Lipsko w 11 os. co razem daje nam ok. 160 głów na tym meczu.
Na mecz standardowo już dojeżdżamy nieco spóźnieni z tych samych względów co zawsze. Naszym sektorem tym razem okazują się jakieś chaszcze, gdzieś za płotem okalającym boisko szkolne, na którym przyszło grać naszej drużynie. No ale wyjazdy w taką dzicz pamiętają tylko najstarsi wyjazdowicze, to też dla większości było to coś nowego i na pewno długo będziemy pamiętać tą miejscówkę, a jeszcze nie jedna taka przed nami! W pierwszej połowie odpuszczamy doping i poświęcamy czas kontemplacji otaczającej nas przyrody. Następnym razem musimy zaopatrzyć się w koce :) Po przerwie na płocie wieszamy 2 flagi i lecimy już normalnie z dopingiem całą połowę, lecz jego ocena jest raczej średnia, gdyż każdy z nas wie, że stać nas na zdecydowanie więcej. Po meczu czekamy jeszcze na jednego chłopaka od nas, któremu pogotowie udzielało pomocy po niefortunnym upadku w czasie zabawy w ostatnich minutach meczu, co skutkowało chwilową utratą przytomności. Na szczęście już kilka minut później chłopak cały i zdrowy jest z nami w autokarze i możemy wracać do domu. Powrót wesoły, szczególnie w jednym z autokarów, gdzie zabawa była przednia i zakończyła się dopiero na parkingu pod KSZO.
Tym samym kolejny wyjazd zaliczony. Następny już za tydzień w niedzielę w Samsonowie!
Autor newsa: Admin, czytano: 1993, Źródło: Własne
Komentarze: Skomentuj, Czytaj (4)
|